Naturalne rezultaty

Endoskopowy lifting brwi

Celem tego zabiegu jest zmniejszenie uczucia ciężkości spowodowanego opadającymi brwiami, redukcja zmarszczek na czole oraz pomiędzy brwiami, a także uniesienie brwi i powiek, co przekłada się na odmłodzony, bardziej wypoczęty i energiczny wygląd

Kto jest najlepszym kandydatem do liftingu brwi?

Wiek sam w sobie nie jest ograniczeniem. Zmarszczki poprzeczne czoła i tzw. „lwie zmarszczki” mogą pojawiać się stosunkowo wcześnie. Choć toksyna botulinowa potrafi złagodzić pierwsze oznaki starzenia, lifting brwi daje rozwiązanie długoterminowe: wygładza niechciane linie, unosi brwi i nadaje twarzy bardziej wypoczęty, przyjazny wyraz. Zabieg świetnie sprawdza się również u młodszych osób, które mają genetyczną skłonność do niskiego położenia brwi lub do stałego napięcia mięśni czoła, tworzącego efekt „zmartwionej” mimiki. Endoskopowy lifting brwi może także sprawić, że przez wiele lat nie będzie potrzeby stosowania toksyny botulinowej. Efekty tego zabiegu utrzymują się bardzo długo – w ciągu 25 lat wykonywania tej procedury dr Turowski nigdy nie musiał jej powtarzać u żadnego pacjenta.

Jak przebiega lifting brwi?

W ciągu ostatnich 20 lat doszło do ogromnej zmiany w sposobie wykonywania tej operacji. Tradycyjna metoda „otwarta” ustąpiła miejsca endoskopowemu liftingowi brwi, technice zaawansowanej, małoinwazyjnej i precyzyjnej nie pozostawiajacej widocznych blizn i nie przecinajacej nerwow czuciowych glowy W trakcie zabiegu przez krótkie, około 2 centymetrowe nacięcia ukryte wewnatrz linii włosów wprowadza się cienki endoskop (kamerę) oraz drobne narzędzia chirurgiczne. Całość jest monitorowana na ekranie, co pozwala na wyjątkowo dokładne i bezpieczne uniesienie tkanek. W porównaniu z metodą otwartą technika endoskopowa oznacza znacznie mniej dyskomfortu pooperacyjnego, niewidoczne blizny i zdecydowanie mniejsze ryzyko zaburzeń czucia skóry owłosionej. W rękach dr Turowskiego zabieg ten daje naturalny efekt i pozostawia jedynie drobne, dobrze ukryte nacięcia. Istnieje teoretyczne ryzyko niewielkiego przerzedzenia włosów wokół miejsc nacięć, jednak w wieloletniej praktyce nie obserwowaliśmy takich przypadków. Do zabiegu nie trzeba golić włosów.

Rekonwalescencja

Dolegliwości po zabiegu są zwykle minimalne, a nacięcia pozostają niewidoczne, ponieważ ukryte są pod linią włosów. Mogą pojawić się niewielkie zasinienia i obrzęk w okolicy oczu, które zazwyczaj ustępują w ciągu tygodnia lub dwóch. Ponieważ nie ma żadnych nacięć ani szwów na twarzy, większość pacjentów wraca do codziennych zajęć już po kilku dniach. Resztki zasinień można bez trudu przykryć makijażem.